|
|
|
W 1992 roku, do niewątpliwie najgroźniejszego w skutkach, noszącego znamiona klęski żywiołowej a zarazem ekologicznej pożaru doszło w dniu 26 sierpnia w kompleksie leśnym nadleśnictw: Rudy Raciborskie, Rudziniec i Kędzierzyn-Koźle. W dniu tym około godziny 13.50 został zauważony pożar lasu w oddziale 109 (przy torach kolejowych łączących Racibórz z Kędzierzynem - Koźlem) Leśnictwa Kiczowa, Nadleśnictwa Rudy Raciborskie, w pobliżu miejscowości Solarnia. Główną rolę dla dalszego rozwoju pożaru miały warunki atmosferyczne, które w dniach od powstania pożaru tj. 26.08.1992r. do chwili zatrzymania jego rozwoju w dniu 30.08.1992r. przedstawiały się następująco: - temperatura powietrza w dzień od 31 do 38°C, - wilgotność względna powietrza do poziomu 15-17%, - zachmurzenie małe (do trzech w dziesięciostopniowej skali), - wiatr południowo - zachodni, skręcający na południowy i południowo - wschodni z prędkością od 6 do 18 m/s, - ostatnie opady deszczu w rejonie pożaru wystąpiły w miesiącu maju 1992roku. Były to warunki ekstremalnie sprzyjające powstaniu pożaru i jego rozprzestrzenianiu. Pożar, wchodząc do lasu od strony torów kolejowych frontem długości kilkuset metrów już po niespełna 2,5 godz. objął powierzchnię 180 ha i był pożarem rozbudowanym, mogącym samoistnie kształtować warunki swojego rozprzestrzeniania (np. wzrost prędkości i zmiany kierunku wiatru w środowisku pożaru, wzrost temperatury powietrza, spadek jego wilgotności itp.). Jednocześnie należy dodać, że wg opinii specjalistów z Instytutu Badawczego Leśnictwa z Warszawy opisywany pożar był bardzo rzadkim rodzajem pożarów leśnych całkowitych, określanym w literaturze jako pożary "plamiste" lub "cętkowe". Pożary takie występują w okresie długotrwałych susz i w skrajnie ekstremalnych warunkach meteorologicznych. Są one intensyfikowane przez silne podmuchy powietrza (wiatry lub powstające prądy konwekcyjne), które powodują duże ilości przerzutów ognia z pierwotnego ogniska pożaru, tworząc tym samym nowe punkty zapaleń na obszarze leśnym. Również warunki drzewostanowe, w tym duży udział drzewostanów w wieku do 40 lat (35%), piętro podrostów i podszytów oraz łany wysokich traw miały wpływ na gwałtowny rozwój pożaru. Określone powyżej czynniki decydowały o dynamice rozwoju pożaru i pionowym zasięgu płomieniowej strefy spalania. Dużą rolę w rozprzestrzenianiu się ognia odegrał udział sosny, której igliwie zawiera olejki eteryczne odznaczające się temperaturą zapalenia około 50°C, gdy pozostałe materiały leśne mają temperaturę zapalenia 260¸300°C. Wydzielające się olejki tworzyły swego rodzaju "mieszaniny wybuchowe" i powodowały tak zwane "fuknięcia" mogące pulsacyjnie i raptownie przyśpieszać prędkość frontu pożaru, a towarzyszące im wstępujące prądy konwekcyjne (ich szybkość przewyższała prędkość panujących wiatrów i mogła dochodzić do 30¸40 m/s) zdolne były przerzucić palące się materiały na odległość do 600¸800 metrów (w skrajnych przypadkach do 1 km). W takich przypadkach prędkość frontu pożaru, jak wykazały analizy modelowe, sięgała maksymalnie do 3,9 km/h, co miało miejsce około godziny 16.10 w dniu 26 sierpnia 1992r. Wtedy to właśnie ogień zaskoczył interweniujące jednostki i śmierć poniosło dwóch strażaków. Od chwili zauważenia pożaru i powiadomienia o tym fakcie Rejonowego Stanowiska Kierowania KR PSP w Raciborzu, a następnie Wojewódzkiego Stanowiska Koordynacji Ratownictwa KW PSP w Katowicach nastąpiło alarmowanie i dysponowanie kolejnych, miejscowych oraz stanowiących odwody operacyjne pododdziałów straży pożarnych województwa katowickiego oraz opolskiego. Kolejno przybywający dowódcy wprowadzali zgłaszające się w rejonach koncentracji jednostki do działań z zadaniem zamknięcia obwodu pożaru i zatrzymania jego rozwoju. Niemniej jednak, opisane powyżej przyczyny a zarazem związany z gwałtownym rozprzestrzenianiem się ognia ciągły wzrost powierzchni pożaru czyniły te działania nieskutecznymi. W godzinę od momentu zauważenia pożaru tj. o 14.50 powierzchnia pożaru wynosiła 40 ha, po dalszych 55 minutach 80 ha a o godz.16.08 osiągnęła 180 ha. W tym też czasie doszło do wspomnianej powyżej tragedii. Prowadzące działania gaśnicze na drodze międzyoddziałowej w rejonie oddz.107/106 (przy wieży obserwacyjnej Kiczowa) jednostki straży pożarnych zostały zaskoczone gwałtownym rozwojem pożaru w młodnikach oraz niespodziewaną zmianą kierunku wiatru. Sytuacja ta spowodowała odcięcie drogi ucieczki pięciu samochodom gaśniczym i stanowiącym ich obsadę 20 strażakom. Mimo natychmiastowej akcji ratowniczej mającej na celu ewakuację ludzi i sprzętu śmierć w płomieniach ponieśli: st.asp. Andrzej Kaczyna z JRG Racibórz i dh Andrzej Malinowski z OSP Kłodnica (woj. opolskie) oraz całkowitemu spaleniu uległy cztery samochody gaśnicze a jeden częściowemu nadpaleniu. Dalszy dynamiczny rozwój pożaru, o jakim świadczą kolejne przyrosty powierzchni w czasie Źródło: OSP Wieszowa |
Ostatnia aktualizacja: 23.01.2012 |
| Copyright © 2009 Mariusz Kuźminski dla OSP Kuźnia Raciborska |